16 maj 2012

ZAPŁATA

Torba z narzędziami uderzyła z brzękiem o ziemię. Wbił szpadel w świeży grunt i zaczął energicznie kopać.
 Oddasz mi to  powiedział.
Księżyc świecił jasno. Na cmentarzu nikogo więcej nie było. Mężczyzna wyrzucał za siebie grudki ziemi.
 Masz coś, co należy do mnie...
Ostrze łopaty uderzyło w coś twardego. Odłożył szpadel i sięgnął po łom.
Otworzywszy wieko trumny, jęknął z rozkoszy. Wbił nóż w suchą skórę zwłok i pracował intensywnie. Po chwili uniósł dłonie wysoko nad głowę. trzymał w nich skurczony organ, kształtem przypominający ziarno fasoli.
Jego upiorny śmiech jeszcze długo unosił się po okolicy.
Na nagrobku było napisane: Zmarł po przeszczepie nerki od anonimowego dawcy.


Koniec

7 kwi 2012

SZRON, cz. 1 z 6

Jasna cholera, ale zimno! – mężczyzna w T-shircie potarł ramiona. Jeszcze nigdy w LA nie było takiego mrozu. Przednią szybę jego Challengera pokrył szron. W nocy musiały być chyba mniej niż 32 stopnie!

Popatrzył z niedowierzaniem na swój samochód, zaparkowany obok rozłożystej erytriny i pokręcił głową. Wyszukał gdzieś w schowku skrobaczkę – jeszcze nieużywaną – i, trzęsąc się z zimna, zaczął zdejmować ze szkła cienką białą warstwę.

Już skończył i chciał wsiąść do auta, gdy, w mgnieniu oka, całą szybę pokryła kolejna warstwa szronu.

Zaklął i sięgnął gołą ręką, by zetrzeć to cholerstwo, ale ledwie go dotknął, poczuł w dłoni przeszywający ból. Odskoczył jak oparzony i upadł na parkingowy asfalt. Jego przedramię, zmrożone na kamień, oderwało się i roztrzaskało o ziemię w drobny mak. Mężczyzna krzyknął i przycisnął zsiniały kikut do piersi.

W tej samej chwili rozległ się chrzęst i szron pokrył cały samochód. Challenger osiadł z jękiem, jakby puściły naraz wszystkie łączenia.

Białe paskudztwo przeniosło się na asfalt. Mężczyzna widział, jak dywan szronu rozrasta się, zmierzając w jego stronę.

Miał dużo szczęścia – zemdlał na chwilę przed tym, gdy dopadła go śmierć.

Czytaj dalej

Szron, cz. 2 z 6

Ethan bawił się telefonem, wpuszczając jednym uchem smęty nauczycielki.

...natomiast to, co możemy zaobserwować na szybach samochodów, choć niekoniecznie w Kaliforni – uśmiechnęła się na myśl o udanym żarcie – nazywa się szron. Powstaje, gdy...

Chłopak, znudzony, odwrócił głowę w kierunku okna. I z zaskoczenia aż zamrugał oczami.

...tak zwana konwergencja. Ma ona miejsce, gdy...

Proszę pani – przerwał jej Ethan, nie odrywając wzroku od szyby. Nauczycielka zamilkła w oczekiwaniu – Czy szron może pokrywać ptaki?

Cała grupa podążyła za jego spojrzeniem. Trawa i drzewa na szkolnym podwórku pokryte były srebrzystobiałą warstwą, która lśniła w promieniach południowego słońca. Pokryte nią były również gołębie, siedzące nieruchomo na gałęzi. Jeden z nich przechylił się i spadł, roztrzaskując się na drobne kawałki. Szron natychmiast zaczął się rozszerzać. Wspiął się z trzaskiem na ścianę szkoły i zakrył okna.

I nagle ucichł.

Wszyscy wstrzymali oddech.

Po chwili szyby pękły i drobiny zmrożonego szkła wsypały się do środka. Uczniowie zerwali się z krzykiem i rzucili w stronę drzwi. Jeden z nich kuśtykał niezdarnie o kulach, ciągnąc za sobą nogę w gipsie. Ktoś zawrócił, szarpnął za bluzę i pociągnął go na korytarz. Drzwi zamknęły się w ostatniej chwili. Oblepiony szronem gips pokrył się siatką pęknięć i opadł w kawałkach na parkiet.

Czytaj dalej

 

Toplista: Najlepsze Horrory w Necie
Toplista: Opowiadania
Toplista: Straszne historie