27 lut 2011

PRZYSIĘGA, cz. 1 z 7

Kościół w Tromsø, północna Norwegia

Roarghhh! – zaryczał mężczyzna w skórzanej kurtce, unosząc dłonie w diabelskich gestach.

Uspokój się, Harald – trzepnęła go w ramię krótkowłosa dziewczyna.

On miał długie włosy, a ona krótkie. On nabijaną ćwiekami skórę; ona pieszczochy, krótką spódniczkę i ciężkie buty. Stali w pogrążonej w półmroku nawie drewnianego kościółka.

Chłopak wybuchł śmiechem i przyciągnął ją do siebie, całując namiętnie.

To miejsce jest zajebiste, maleńka – pocałował ją jeszcze raz – Dokładnie takie, jak pisali. Popatrz!

I powiódł ręką dokoła. Kościół był stary, pochodził z XVIII wieku i stał na małej polance tuż za miastem. Dwa rzędy ław wyrzeźbione były wprost z sosnowej posadzki. Po bokach wznosiły się kolumny z grubych bali, a z cienia pomiędzy nimi spoglądały drewniane ślepia morskich bestii. Z przodu znajdował się misternie zdobiony dębowy ołtarz, przed którym paliło się w rzędzie kilkanaście świec.

Tia, klimat może i jest – odparła – Ale ta historia z Szatanem, który co noc odprawia tu mszę... Przyznasz, że to trochę głupie.

Przeciąg zgiął na moment płomienie świec.

Żartujesz? – zaśmiał się – Ta legenda jest zajebista!

I ukląkł przed nią na jedno kolano.

Co ty robisz? – próbowała go powstrzymać, ale mężczyzna już ujął ją za ręce.

Wyjdziesz za mnie, Britta? – zapytał, patrząc jej w oczy.

Dziewczyna oblała się rumieńcem, ledwie widocznym w nikłym blasku, i już chciała odpowiedzieć, gdy Harald wstał, po czym, nie wypuszczając jej dłoni, odchylił głowę do tyłu i zaintonował:

W imię Szatana, przysięgam kochać cię zawsze i nie opuścić nigdy, aż do śmierci!

Głupi jesteś – rzuciła i przyciągnęła jego usta do swoich, przylegając do niego całym swoim młodym ciałem.

Potem opadli na jedną z kościelnych ław i pogrążyli się w rozkoszy i zapomnieniu.

A na zewnątrz ciemne niebo huknęło pierwszym tej wiosny burzowym grzmotem.

Czytaj dalej

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

 

Toplista: Najlepsze Horrory w Necie
Toplista: Opowiadania
Toplista: Straszne historie